Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioły inne :). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioły inne :). Pokaż wszystkie posty

środa, 12 września 2012

Po dłuuuugiej przerwie...


 Wróciłam, na jak długo ? tego nie wie nikt, nawet ja.
Choć nie było mnie na blogu, to jestem i żyję.
Ostatnie miesiące były dla mnie ciężkie, i to bardzo,
ale mam nadzieję iż w końcu "i dla mnie zaświeci słońce"...
Dla tych którzy jeszcze tu zagladają,
kilka nowych anielic i słowa podziękowania za 
to iż na mnie czekałyście.
Oraz moje "nowe" rękodzieło, czyli zaprawy :D







Mam sporo do nadrobienia i pokazania więc myślę, iż stopniowo
będę dodawać to i owo :)

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Czas wiosenno- świąteczny


Brak mi weny.
Brak mi weny na tytuły postów.
Brak mi weny, aby nadawać moim tworom imiona.
Brak mi weny na ten wpis...
więc nie będę za dużo pisać, tylko się pochwalę
jaka byłam pracowita w zeszłym tygodniu.

Królik Alfred











Króliczyca Anna








Szyłam też lalki na wzór pewnego małżeństwa,
które obchodziło 40-tą rocznicę ślubu.
Mam nadzieję iż niespodzianka się udała,
no i że się spodobały.
Jaś i Ala




Kolejna lalunia z misiem,
tym razem niech jej będzie Amelka









Kolejna długonoga anielica - Teresa
z kwiatkiem w dłoni.







Jej siostra - Dorota








Jest też królik o bosych stopach
- Henio




A tu cale towarzystwo na kiermaszu wielkanocnym
w mojej miejscowości






I z bliska, moje stado gęsi



A poniżej dzieła autorstwa mojej mamy,
mistrzyni robienia na drutach.
Tak, tu Was zaskoczę, koszyczki nie są robione na szydełku a
na drutach. Moja mama jest w tum prawdziwą mistrzynią.





I jeszcze stado zajączków wielkanocnych, istny atak.






Na tym kończę, ten jakże bogaty w opisy post ;)
Idę szukać mojej weny, może gdzieś błądzi ?


A Wam, wierni czytelnicy (a raczej oglądacze, bo czytać to tu nie ma co),
moi kochani komentujący, oraz Ci którzy trafili tutaj po raz pierwszy,
życzę
Zdrowych, Spokojnych
Świąt Wielkiej Nocy
oraz
smacznego jajka !
Asia

sobota, 18 lutego 2012

Kolejne twory :))


***

Ale pisać za dużo nie będę, gdyż najnormalniej w świecie mi się nie chce.
Zresztą, mój blog jest bardziej do oglądania niż do czytania.

Powstała nowa lalka, wersja zimowa.
No cóż, na dworze tyle śniegu, i aura iście zimowa, więc uszyłam już
dawno planowaną lalę w czapce.
Lala trzyma w ręce misiaczka.

No i sama stoi :)

Na zimę przydadzą się ciepłe getry.

Powstały też dwie anielice długonogie.
Rudowłosa Berta.

Otulona ciepłym szalem, z burzą rudych loków
jest moim zdaniem urocza.



Oraz jej siostra Irenka.
Irenka jest zmarźluchem i dlatego nosi czapkę i
grube skarpety.
Blond loczki okalają jej twarz.



A to już Kryśka.
Kryśka jest morsem, uwielbia kąpiele w jeziorze o
tej porze roku. Tylko po kiego licha jej koc?
Przecież i tak się teraz nie poopala.
Może jak Kryśkę zobaczy Pani Zima, to
się spakuje i ucieknie gdzie pieprz rośnie.
Oby.
Pozdrawiam wszystkich którzy ten blog odwiedzają
( a jest to dla mnie szokująca, i bardzo miła liczba)
oraz tych którzy komentują, bo to właśnie dzięki Wam
mam chęci na prowadzenie tego bloga.
Dziękuję
Asia