Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki z haftem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki z haftem. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 sierpnia 2011

Dzisiaj wysyp zdjęć :)

Trochę Was zanudzę, ale muszę, bo inaczej się uduszę ;)
Chodząc po necie trafiałam co jakiś czas na kot -
klamkowca.
Kot bardzo mi się spodobał, i nadszedł czas aby
zabrać się i za niego.

Usiadłam w jedno popołudnie, i ...
powstał pierwszy kot.
Tak mi się spodobał, że do rana było ich już dziewięć.
I tym sposobem mam w domu cale stado kotów,
na szczęście nie
miałczą głośno,
pewnie się "klamkują" :D
Mam nadzieję, że pójdą powisieć u kogoś innego,
bo u mnie tłok się zrobił.

Przedstawiam Wam całą dziewiątkę













A to już literki, zamówione dla małego Miłoszka,
który lada dzień się pojawi na świecie.
Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie !


Poniżej przedstawiam Wam wielką poduszkę,
tzn. taką normalną do spania.

Na poduszce wyhaftowałam drzewo genealogiczne mojej teściowej,
oczywiście nie całe, ale dzieci i wnuki, oraz daty urodzin.
A że jest nas sporo (3 dzieci, 3 współmałżonków, 3 wnuczki, 3 wnuków)
to miałam co robić.
Całość ręcznie haftowana.
Zdjęcia nie oddają jej uroku,
ale musicie mi uwierzyć - wyglądała świetnie.


A niżej, taka mała poduszeczka z napisem
"Witaj maluszku! " myślę, że fajna jako prezent.

Jest co prawda nie dokończona, ale to kwestia 5 min. ;)

I na deser anielska para młoda.


Tyle u mnie, przede mną nadal wiele pracy, nowych wyzwań,
czekają nowe wykroje,

i mam nowe pomysły.
Pogoda nie dopisuje, na dworze prawie jesień,
to chociaż w domu mam kolorowo (od materiałów)
Pozdrawiam i dziękuję za każde miłe słowo, które czytam
chyba po 10 razy :)
Asia

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Nowa pasja :)

W zeszłym tygodniu zostałam poproszona przez przyszłą pannę młodą,
Katarzynę (pozdrawiam), o uszycie poduszki na obrączki.
Miała być skromna,
elegancka i z akcentem różowego (kolor przewodni).
Niby jest ich w necie sporo,
ale wszystkie takie przekombinowane,
a to satyna, a to koronka, tu falbanka, tam kokarda, tu różyczka...
a obrączki w tym wszystkim giną.
A są przecież bardzo ważnym symbolem.
Pomyślałam, podumałam i zabrałam się do pracy.

Efekt poniżej.
Myślę iż są takie jak oczekiwała Kasia,
a do tego wyjątkowe bo robione ręcznie.

Haftowanie tak mnie zachwyciło,
tak mi się to "miło" robi, że od czwartku uszyłam 5 poduszek :)


Poduszka nr 1 dla Kasi i Michała

Poduszki nr 2 i nr 3 , dla moich córek.
Myślę, że mogłyby być świetną pamiątką chrztu św. lub komunii św.

A tu taka poduszka, może być dla "luzackiej" pary młodej
do obrączek lub jako ozdoba pokoju.



I poduszka nr 5 z zakochaną parą.


Kolejne pomysły już mam w głowie,
ale też sporo zamówień na króliki, śpiochy i żyrafy.
Więc biorę się do pracy.

Pozdrawiam