Jakiś czas temu zostałam zaproszona do zabawy "Moje małe tajemnice..."
Niestety mam coś z netem,
i nie mogę się połączyć z blogami dziewczyn które mnie do zabawy zaprosiły
a były to Monka oraz Ela
Dzisiaj postanowiłam się zmobilizować i napisać o sobie,
to czego o mnie nie wiecie.
No, może ci co mnie znają wiedzą to i owo,
ale znajdzie się ktoś kto nie wiedział.
Dodaję fotki aby nie było Wam nudno.
1. Bardzo lubię czesać włosy,i długie i krótkie.
Z długich uwielbiam robić najróżniejsze plecionki.
Gdy coś wymyślę, męczę moją starszą.
Co prawda, szkoda że ma liche włosy,
bo na "grubych" to dopiero mogłabym zaszaleć :)


2. Lubię pisać rymowane wierszyki.
Czasem są lepsze, czasem gorsze.
Niżej przedstawiłam mój wierszyk, który wygrał w konkursie Bebiko.
Nagrody były dla dziewczyn, zresztą fajne.

3. Lubię się bawić w różne porównania .
Patrzę na zdjęcia, szukam podobieństw.
I potem lubię to łączyć w jedno, aby pokazać innym jak ktoś jest z kimś podobny.
A podobne ujęcia to wielka sztuka :)
Niżej ja jak byłam mała, oraz moja córa Gabi. Podobne?

4. Lubię też stworzyć czasem jakiś torcik.
Czasem lepszy, czasem gorszy (jak zawsze) wizualnie,
ale ponoć zawsze smaczny.


5. Takiego stwora mamy w domu.
To legwan zielony, Drago.
Śmieję się, iż to wyczekiwany syn mego męża.
Bo los dał mu same kobiety :)

6. Przez 11 lat byłam w drużynie harcerskiej.
Zapisałam się do zuchów gdy miałam lat 6, a udzielałam się do 17 roku życia.
Nie zliczę ile zaliczyłam obozów i zimowisk, to była piękna przygoda.
Potem harcerstwo odeszło na drugi plan, zaczęła się inna pasja, chłopaki :)

7. Uwielbiam robić fotki dzieci (chyba jak każda mama),
ale najbardziej takie nie spotykane.
Zresztą moje córki, w temacie "dziwnego" spania biją innych "na głowę".
Marysia np. spała tak, jakby w domu łóżka nie było ;)

a tutaj Gabi, myślę że poprawi Wam humor
8. Moją pasją są też pokazy zdjęć,
które dokumentują ważne wydarzenia w życiu człowieka,
np. 1 urodziny jak ten
, lub ostatnio robiłam na 80 urodziny babci,
tylko jeszcze w neta nie wrzuciłam.
Jest to zabawa na całego, wybieranie zdjęć,
układanie datami, szukanie muzyki, opisy,
i to wszystko by nie zanudzić oglądających.
Ja swoje "twory" nagrywam na płyty i rozdawałam rodzince jako pamiątkę.
To na dzisiaj tyle, chyba dowiedziałyście się o mnie sporo,
w szczególności o moich pasjach.
I jak tak teraz to czytam, to sama się dziwię, kiedy na to znajduję czas :D
A teraz druga część mega wielkiego postu.
Poczyniłam (w końcu) królewnę na ziarnku grochu.
Poczyniłam, jak wiecie, dzięki Savannah.
Kurka blada, ale z tym zabawy !
Moja nie wyszła, aż tak zachwycająca jak jej,
no niestety, nie te materiały, nie ta ręka ;)
ale przecież uczeń nie powinien przerastać mistrza :D
Wyszła podobna, to fakt.
Miała koronę (ukradzioną Pet Shop-om, hehe),
i została nią obdarowana matka chrzestna mojej córki.
Myślę, że się spodobała :) Oceńcie i Wy.
Asia
PS. Do zabawy zapraszam Savannah http://houseofbabajaga.blogspot.com/
oraz atteo http://houseofbabajaga.blogspot.com/
tylko nie wiem czy dadzą się namówić na zwierzenia :)
