Tak, tak wiem ideałów nie ma, ale pomarzyć można :)
Oto druga z moich strzelistych tild. Kolejne 72cm pracy ręcznej.
W najmodniejszym w tym sezonie kolorze - fiolecie.
Już mnie opuściła, bo przecież u nas za duży tłok. Pętają się śpiochy, wszędzie króliki, dziewczyny biegają... to nie miejsce dla takiej damy.
Dziekuję za komentarze i zapraszam ponownie !