Tak, mamy już lato, nie kalendarzowe,
ale termometry wskazują, że już jest.
A na pewno w Wielkopolsce.
Mnie to oczywiście bardzo, bardzo cieszy.
Czekam na wolne dni (a mam już za tydzień urlop)
i będę się smażyć, ach jak ja to lubię...
no chyba, że spadnie deszcz, to będę szyć.
Dzisiaj przedstawiam Wam anielicę oraz śpiochy,
szyte na zamówienie specjalnie dla p.Uli i p.Magdaleny.
Panie zażyczyły sobie, aby śpiochy miały aplikacje samochodu
oraz łódki,a anielica koniecznie rajstopy w paski,
mam nadzieję iż spełniłam życzenie :)
Oczywiście pozdrawiam wszystkie trzy panie :
Ulę, Magdalenę i Justynę