poniedziałek, 6 grudnia 2010

Postanowienia...

Postanowiłam, że od dzisiaj, nim zacznę oglądać wszystkie wspaniałe rzeczy które pokazują dziewczyny na swoich blogach, zamieszczę swój wpis. Dlatego, że często jak pooglądam te wszystkie cuda, to po prostu moje nie wydają mi się już takie ciekawe i ich nie zamieszczam.:)
Więc, to pierwsze postanowienie.
Drugie postanowienie, to nauczę się dziergać na szydełku. Tak, taki mam plan. Na razie uczę się dwa dni. Efekt pierwszego dnia nauki to misio, pokazany niżej. Wyszedł, jak wyszedł, no ale początki bywają trudne. Mam nadzieję, że kolejny zwierzaczek wyjdzie lepiej.
Trzecie postanowienie, to dieta. Wiadomo, Nowy Rok co raz bliżej, więc trzeba się wcisnąć w jaką sukienkę i iść na balety. Ale aby wyglądać , trzeba nad tym popracować, a coś ostatnio moja silna wola o mnie zapomniała i jakoś nie wraca ;) Obiecałam sobie, że dzisiaj jak wróci tą ją załapię i zostanie ze mną na dłużej, ale czy będzie chciała??

Tym czasem, przed stawiam Wam Magdalenę - anielicę. Ma ok.60cm. Gustowne rajstopy, i seksowne klapeczki. Nie jest co prawda w stroju na imprezkę, ale do "Sylwestra" zdąży się wyszykować :)



A oto misio.
Pozdrawiam z zimową aurą w tle, i wypatrujcie Mikołaja !!! O ile byliście grzeczni :)